środa, 20 lutego 2013

Zima trwa

Tym razem - przepraszam! - muszę zrobić sobie niewielką przerwę w opisach; korzystając zresztą z okazji, że Filharmonia odwołała abonamentowe koncerty. Nagły natłok innych rzeczy do przeczytania i opisania (chwilowo poza siecią), w połaczeniu z codzienną pracą sprawił, że muszę wrzucić na "wolniejszy bieg" i zrobić sobie niewielką przerwę od muzycznej gawędy w tym tygodniu. Ale już w przyszłym tygodniu znów tu będę i coś Państwu polecę. I nawet wiem co: Rossiniego, Prokofiewa i Beethovena. Znowu dobre rzeczy.

A u nas ciągle zima! Piękna - ale już może pomału się zbierać hen. Chociaż przyznaję, że jest przez to czysto, puszyście, migotliwie i przytulnie (zwłaszcza kiedy się juz dotrze do domu i siedzi przy gorącej herbacie z miodem).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz