środa, 16 października 2013

Penderecki, Dvořak i Nowy Świat.



Po wakacyjnej – wydłużonej niestety – przerwie wracam do pisania. Hura! Mam nadzieję, że będzie to znowu pisanie w miarę regularne, to jest mimo wszystko przyjemność  kiedy się ma do czynienia z tak fascynującą materią, jaką jest muzyka; ale też jak każda przyjemność, moje pisanie ma również mocną konkurencję w postaci – brrrr – OBOWIĄZKÓW... Ale kto ich nie ma?!
Dzisiaj zapowiem się zatem tylko, że jestem, wracam, napiszę przed najbliższym koncertem sobotnim. Mam nadzieję, że zdążę na tyle wcześnie, żeby zainteresowani melomani mieli okazję zaglądnąć do tekstu przed sobotą. A teraz tylko zapowiem ogólnie: świętujemy tym razem Jubileusz Krzysztofa Pendereckiego, świętujemy jednym z jego nowszych dzieł: Koncertem na waltornię! W połączeniu z uwerturą Beethovena i cudowną Symfonią z Nowego Świata Dvořaka będzie to kapitalny program: coś dla tradycjonalistów i coś dla awangardy (chociaż wcale jednak nie tak strasznej, nie obawiajmy się), współcześnie i klasycznie. Polecam znowu! A więcej dopiszę już niebawem, proszę tu znowu zaglądnąć!



Jacek Muzyk, solista sobotniego koncertu. Fot.: Anna Dzięgiel

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz