Znowu ciężko mi trochę
zebrać myśli w konstruktywną całość i ogarnąć mini-reportażowo tę ostatnią niedzielę (że tak
zacytuję tu klasykę piosenki polskiej...) w „Kwadracie”. Działo się sporo, bo
zazwyczaj się dzieje przy takiej ilości dzieci naraz – ale tak naprawdę działo
się po prostu to, co robimy zazwyczaj, czyli brzęczało muzycznie ze wszystkich
stron budynku. Ruch mieliśmy duży i na szczęście wszystko działo się w tak
bardzo nam przyjaznym „Kwadracie”, gdzie jest przytulnie, czysto i jasno, a
gospodarze (poza nami) to świetni młodzi ludzie, dzięki którym jeszcze bardziej
nam się wszystkim chce tam przychodzić. Rodzice z dziećmi siadali i bawili się z
nami, co jakiś czas sobie mogli wyjść na korytarz (albo i na spacerek), capnąć
coś dobrego plus kolejny balonik, wracali potem znowu i śpiewali z nami dalej. Bo tym
razem mieliśmy akurat sporo rozśpiewanych rodziców i aż nam serca rosły, kiedy rósł
nam też ten improwizowany chór otulający dzieci melodiami! A już „Pana Jana”
wykonaliśmy pełnymi i pewnymi głosami i kapitalnie zgranym chórem. I niech mi teraz ktoś
powiada, że nie umiemy śpiewać! Umiemy, większość z nas potrafi! – tylko się
boimy, wstydzimy, krępujemy otoczenia, nie wierzymy w siebie. A to jest takie
proste i takie przyjemne. Jasne, że najprzyjemniej jest właśnie śpiewać w
zespole, w chórze, z kimś jeszcze. Ale grunt to zacząć i odważyć się, potem
zaraz znienacka włączają się inni. Polecam ćwiczenie z dziećmi w samochodzie; nasze
domowe Blondynki od kiedy tylko potrafią mówić to śpiewają, a repertuar kolęd
na przykład zawsze w sezonie odśpiewujemy przy okazji podróży około-i-do-szkolnych.
O ileż to lepsze od radia!
Wklejam tutaj
kilka fotograficznych migawek z niedzieli, na potwierdzenie tych kilku słów sprawozdania. Więcej
zdjęć jest na stronie „Gai” (tutaj: klick!), można je sobie oglądać. Można też pisać do
mnie, tutaj (jako komentarze) albo emailem ze strony Gai, ciekawa jestem zawsze
opinii innych na temat muzyki „społecznej”, na temat tego co robię.
![]() | ||
| Rewelacyjne rodzeństwo, Martynka i Maciuś |
![]() | |||||
| Bardzo lubimy rytmiczne masażyki - i każde dziecko je lubi, niezależnie od wieku |



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz