Wrzesień ledwo się
zaczął a już atrakcji co niemiara, przynajmniej dla nas w „Gai”. W minioną
sobotę, 1 września odwiedziłyśmy Galerię Krakowską, gdzie byłyśmy gośćmi na imprezie
EKORODZICE. Było naprawdę bardzo miło, opowiedziałyśmy
trochę o tym co i dlaczego robimy, a potem pokazałyśmy trochę co i dlaczego
robimy.
Po raz kolejny
przekonałam się, że muzyka – zwłaszcza w tzw. przestrzeni publicznej – bardzo przyciąga
uwagę ludzi. Inna sprawa, że już kiedy zaczęłyśmy mówić, to ludzie jednak
przystawali i słuchali o czym opowiadałyśmy; ale też ostatecznie dzieci+muzyka
to dosyć ciekawy temat niemal dla każdego. Natomiast kiedy zeszłyśmy do
parteru, do dzieci, i zaczęłyśmy z nimi podśpiewywać, grać, klaskać i pokazywać
małe zabawy – to tłumek zebrał się już znacznie większy. Proste, niewyszukane
melodie, proste zabawy, które każdy może wykorzystać sam w domu – zdecydowanie zaciekawiały i przyciągały ludzi.
![]() |
| z panią Katarzyną Dowbor na scenie |
A maluchy, jak
zwykle, nie zawiodły. Naprawdę aż łapie za serce, kiedy się widzi małe dzieci
lgnące do dźwięków. Zwłaszcza, kiedy im pomagamy kolorowymi szmatkami (to w
sobotę), oraz grzechotkami, pałkami do bębnienia, wstążkami, kolorowym wężem,
balonikami (to w naszym „Kwadracie”). Ale prawdą jest, że niezależnie od
rekwizytów, dzieciaki po prostu lubią dźwięk, rytm, śpiewanie (zwłaszcza
wspólne), rymowanki i zabawy muzyczne. Tym razem na koniec miałyśmy
mini-konkurs, z nagrodami-książeczkami od naszego zaprzyjaźnionego PWMu. Trzeba
było zaśpiewać piosenkę, publicznie – czyli do mikrofonu. Kilkoro dzielnych się
znalazło, niektórzy z naszą lekką pomocą suflerską w kwestii tekstu („Wlazł
kotek...” też się może zawiesić w pamięci jak się ma ledwie kilka lat!),
niektórzy ze wsparciem mamy... Był też i gwiazdor, luzacki świetny chłopiec
(Jaś) w... statku na głowie, który nie dość, że wykonał ze swadą „medley” z
kilku piosenek, to na koniec podszedł drugi raz i zaśpiewał swoją własna
piosenkę, dedykowaną „kochanej cioci Joli”, której zresztą pomachał ręką bo stała z
boczku z jego rodziną. Showman, doprawdy!
Niewielką galerię
zdjęć z soboty można zobaczyć u nas na stronie (tutaj – klick!), można tam
także już znaleźć – uwaga, uwaga! – pierwsze video z naszego poprzedniego Dnia
Otwartego w maju! Zapraszam do sprawdzenia (klick! – tutaj), to niewielkie
tylko migawki z całego dnia, ale mniej więcej oddają nastrój tego co się działo
i co – mam nadzieję! – będzie się działo znowu, w najbliższą niedzielę.
Bo już za chwileczkę,
już za momencik otwieramy znowu drzwi Gai w Czyżynach, pokazujemy zajęcia,
dajemy nagrody, bawimy się i zapraszamy na regularne zajęcia. Oraz – uwaga znowu!
– proszę nastawić telewizory w piątek wieczorem na kanał krakowski, TV Kraków
chce także zapowiedzieć nasz Dzień Otwarty u siebie, zainteresowali się ideą
muzyki dla maciupkich. I świetnie!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz