poniedziałek, 3 września 2012

Wrzesień rozpoczynamy ekologicznie



Wrzesień ledwo się zaczął a już atrakcji co niemiara, przynajmniej dla nas w „Gai”. W minioną sobotę, 1 września odwiedziłyśmy Galerię Krakowską, gdzie byłyśmy gośćmi na imprezie EKORODZICE.  Było naprawdę bardzo miło, opowiedziałyśmy trochę o tym co i dlaczego robimy, a potem pokazałyśmy trochę co i dlaczego robimy.
Po raz kolejny przekonałam się, że muzyka – zwłaszcza w tzw. przestrzeni publicznej – bardzo przyciąga uwagę ludzi. Inna sprawa, że już kiedy zaczęłyśmy mówić, to ludzie jednak przystawali i słuchali o czym opowiadałyśmy; ale też ostatecznie dzieci+muzyka to dosyć ciekawy temat niemal dla każdego. Natomiast kiedy zeszłyśmy do parteru, do dzieci, i zaczęłyśmy z nimi podśpiewywać, grać, klaskać i pokazywać małe zabawy – to tłumek zebrał się już znacznie większy. Proste, niewyszukane melodie, proste zabawy, które każdy może wykorzystać sam w domu –  zdecydowanie zaciekawiały i przyciągały ludzi.
 
z panią Katarzyną Dowbor na scenie


A maluchy, jak zwykle, nie zawiodły. Naprawdę aż łapie za serce, kiedy się widzi małe dzieci lgnące do dźwięków. Zwłaszcza, kiedy im pomagamy kolorowymi szmatkami (to w sobotę), oraz grzechotkami, pałkami do bębnienia, wstążkami, kolorowym wężem, balonikami (to w naszym „Kwadracie”). Ale prawdą jest, że niezależnie od rekwizytów, dzieciaki po prostu lubią dźwięk, rytm, śpiewanie (zwłaszcza wspólne), rymowanki i zabawy muzyczne. Tym razem na koniec miałyśmy mini-konkurs, z nagrodami-książeczkami od naszego zaprzyjaźnionego PWMu. Trzeba było zaśpiewać piosenkę, publicznie – czyli do mikrofonu. Kilkoro dzielnych się znalazło, niektórzy z naszą lekką pomocą suflerską w kwestii tekstu („Wlazł kotek...” też się może zawiesić w pamięci jak się ma ledwie kilka lat!), niektórzy ze wsparciem mamy... Był też i gwiazdor, luzacki świetny chłopiec (Jaś) w... statku na głowie, który nie dość, że wykonał ze swadą „medley” z kilku piosenek, to na koniec podszedł drugi raz i zaśpiewał swoją własna piosenkę, dedykowaną „kochanej cioci Joli”, której zresztą pomachał ręką bo stała z boczku z jego rodziną. Showman, doprawdy! 



Niewielką galerię zdjęć z soboty można zobaczyć u nas na stronie (tutaj – klick!), można tam także już znaleźć – uwaga, uwaga! – pierwsze video z naszego poprzedniego Dnia Otwartego w maju! Zapraszam do sprawdzenia (klick! – tutaj), to niewielkie tylko migawki z całego dnia, ale mniej więcej oddają nastrój tego co się działo i co – mam nadzieję! – będzie się działo znowu, w najbliższą niedzielę.
Bo już za chwileczkę, już za momencik otwieramy znowu drzwi Gai w Czyżynach, pokazujemy zajęcia, dajemy nagrody, bawimy się i zapraszamy na regularne zajęcia. Oraz – uwaga znowu! – proszę nastawić telewizory w piątek wieczorem na kanał krakowski, TV Kraków chce także zapowiedzieć nasz Dzień Otwarty u siebie, zainteresowali się ideą muzyki dla maciupkich. I świetnie! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz